czwartek, 25 maja 2017

TOP 5 seriali o amerykańskich nastolatkach

Bardzo dawno, dawno, dawno temu był tu ostatni top, dlatego dziś, korzystając z przerwy między zaliczeniami (pozdrawiam wszystkich studentów), przedstawię Wam moje 5 ulubionych seriali o amerykańskich nastolatkach.



5. Tajemnica Amy (The Secret Life of the American Teenager) 2008-2013, twórca: Brenda Hampton

Stosunkowo niedawno zaczęłam oglądać Tajemnicę Amy, kiedyś widziałam też kilka odcinków w MTV, teraz jestem dopiero po 10 odcinkach pierwszego sezonu. To bardzo lekki serial, niewymagający wiele od widza. Idealny do jedzenia, malowania paznokci, prasowania, bo oglądając nie trzeba się stuprocentowo skupiać, ciągle patrzeć w ekran, analizować dialogi. Wystarczy mniej więcej kojarzyć kto jest kim i co chwilę spojrzeć, co się akurat dzieje :D Fabuła koncentruje się wokół nastoletniej Amy, która zaszła w ciążę, oraz jej znajomych i rodziny. Lubię Shailene Woodley, dlatego od czasu do czasu obejrzę odcinek czy dwa.

4. Zycie na fali (The O. C.) 2003-2007, twórca: Josh Schwartz 

To jeden z seriali o życiu bogatej, amerykańskiej rodziny. Tym razem z punktu widzenia Ryana, chłopaka z biednej dzielnicy, który trafia pod opiekę Cohenów. Trzy pierwsze sezony były świetne, niestety ostatni pozostawiał wrażenie naciąganego i zupełnie niepotrzebnego.






3. Słodkie kłamstewka (Pretty Little Liars) 2010-2017 twórca: I. Marlene King
Aktualnie jestem po 6 sezonie, nie mogę doczekać się kolejnego, ale chcę go obejrzeć odcinek po odcinku, dlatego czekam do zakończenia premier. PLL jest łatwe, przyjemne a za razem wciągające. Pozwala się odprężyć i odmóżdżyć po ciężkim dniu. Serial powstaje na podstawie książek autorstwa Sary Shepard.
Cztery licealistki: Spencer, Aria, Hanna i Emily rok po zaginięciu przyjaciółki Alison zaczynają być nękane przez tajemnicze A. Odkrywają nieskończoną pajęczynę powiązań między mieszkańcami Rosewood.
A. jest wszędzie, podgląda dziewczyny w ich domach, wie o nich wszystko. Zastanawia mnie tylko jedno: dlaczego w takim razie mają wciąż odsłonięte okna?
Mam świadomość tego, że gdyby głębiej zastanowić się nad tą historią, doszłabym do wniosku, że jest dosyć naiwna, dziewczyny zawsze wychodzą z każdej opresji cało. Ale polubiłam je, i tak jak mówiłam: jest to odmóżdżacz.

2. Trzynaście powodów (Thirteen reasons why) 2017-?, twórca: Brian Yorkey
Skończyłam oglądać pierwszy sezon dwa tygodnie temu, jestem zachwycona tym serialem, jak z resztą większość widzów. Książka, na której podstawie powstał, zrobiła na mnie wielkie wrażenie, a twórcy ekranizacji dodali do tej historii wiele szczegółów, wywołując we mnie jeszcze większe emocje. Cieszę się, że Trzynaście powodów dotrze do większego grona odbiorców. Mam nadzieję, że powstanie kolejny sezon, zakończenie pierwszego na to wskazuje. 









1. Pogoda na miłość (One Tree Hill) 2003-2012, twórcy: Chad Michael Murray, Adam Horowitz i inni
Na koniec moja największa, serialowa miłość. Zaczęła się jeszcze w gimnazjum, kiedy przy okazji jakichś wakacji TVN puścił pierwsze sezony. Kilka lat później obejrzałam serial w całości, a później jeszcze raz. Powoli zaczynam mieć na niego ochotę po raz kolejny. Ostatnio obejrzenie 9 sezonów zajęło mi pół roku :D OTH skupia się wokół grupy przyjaciół z liceum, którzy z biegiem lat się zmieniają. Pokazuje problemy z którymi się zmagają, jest pełen świetnej muzyki i pięknych cytatów. Uwielbiam <3







[źródło obrazków: filmweb.pl]

Jestem właśnie na etapie szukania kolejnego, ciekawego serialu. Polecicie mi coś? Próbowałam Gossip Girl, ale po trzech odcinkach się poddałam...

38 komentarzy:

  1. Zycie na fali. Ja to oglądałam w telewizji nudząc się i mając 8, 9 lat. To jest takie smutne, bo to było tak dawno, a ja nadal pamiętam niektóre wątki. Nie mogę już wrócić do tamtych czasów :/
    13 powodów własnie połykam :)
    Zaczytanego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też pamiętam, szczególnie scenę śmierci głównej bohaterki :D a oglądałam 2 lata temu :D

      Usuń
    2. Taak :(
      Nominowałam cię do TAGU!
      http://pozeram-ksiazki-jak-ciasteczka.blogspot.com/2017/05/ksiazka-prawde-ci-powie-monolog-z.html

      Usuń
  2. "Słodkie kłamstewka" oglądam już od kilku lat. I własnie nadrabiam te nowe odcinki. Już czuje że to trochę przeciągają, ale ciekawi mnie zakończenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też. i polubiłam bohaterów :D

      Usuń
  3. Zarówno w przypadku "Słodkich kłamstewek", jak i "Trzynastu powodów", muszę najpierw przeczytać książki, a dopiero potem spróbować oglądać seriale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie za dużo tych książek od Sary Shepard, po obejrzeniu już nie mam ochoty ich czytać, chociaż może kiedyś, kto wie. 13 powodów koniecznie najpierw książka :D

      Usuń
  4. Nie oglądałam ani jednego z wymienionych przez Ciebie seriali. Kiedyś chciałam sięe zabrać za PLL, ale czytałam że poziom absurdu w nim osiągnął szczyt i nie wiem, czy się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, że niektóre sytuacje są bardzo naciągane ale polubiłam bohaterów i każdy odcinek mnie wciąga więc mimo wszystko oglądam :D

      Usuń
  5. Nie oglądam seriali, skończyło się to w podstawówce. :D Oczywiście na brazylijskich serialach. :D A gdzieżby inaczej - Zbuntowany anioł, Zbuntowani to takie moje były naj. :D
    Ale Trzynaście powodów zapewne obejrzę, bo jestem ciekawa po przeczytaniu tej książki jak bardzo się różni. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. troszkę się różni, dużo zostało dodane. brazylijskich nie oglądałam nigdy :D

      Usuń
  6. Pogodę na miłość również oglądałam mniej więcej w gimnazjum, to było coś. dorzuciłabym jeszcze z tamtego okresu Życie na fali, również oglądałam. Oczywiście nie mogłoby zabraknąć Zbuntowanego Anioła, którego oglądałam x razy. Zabrakło mi również Plotkary
    A z obecnych 13 powodów zrobiło na mnie wrażenie. Tajemnice Amy oglądałam kilka odcinków, złe nie było ale nie wciągnęło mnie. A co do Słodkich kłamstewek to nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plotkarę próbowałam oglądać kilka dni temu, po 3 odcinkach zrezygnowałam. irytował mnie ten serial :(

      Usuń
  7. Kiedy zaczęłam oglądać Plotkarę też na początku jakoś nie mogłam się przekonać, ale potem to było to! Bardzo polubiłam ten serial i czasem nawet wracałam do jakiś odcinków :)
    Od serialu Pogoda na miłosc, to chyba wszytko się zaczęło. Bardzo polubiłam ten serial, pamiętam jak miałam bzika, kiedy byłam młodsza, na punkcie głównego bohatera Chada :D Oglądałam dwa razy 1-4 sezony, potem zaczęłam oglądać piąty, ale jakoś nie wiem czemu przerwałam. Wiele razy próbuję do niego wrócić, ale jakoś nie mam zbyt dużo czasu :/ Ale zrobię to kiedyś! :)
    Życie na fali równiez oglądałam, jak i PLL - które nadal oglądam, chociaż czasem irytuje mnie juz bardzo. Trochę za długo to już jest ciągnięte. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bardzo lubię Chada, również z powodu tego, kim został później :D no cóż, PLL ciekawi mnie jak się skończy :D co do Plotkary to nie wiem czy wrócę, wczoraj obejrzałam pierwszy odcinek Peaky Blinders i to jest to :D

      Usuń
  8. Z tych seriali oglądałam tylko "Życie na fali", które wspominam nie najgorzej, bo czwartego sezonu i tak nigdy nie obejrzałam. :D Seriale o nastolatkach... Nie zdziwi Cię jak powiem, że lubiłam też "Dziwne przypadki w Blake Holsey High" no i obejrzałam "Plotkarę". Początkowo byłam bardzo sceptyczna do całej serii, ale no cóż, nie będę oszukiwać, potem mnie wciągnęło. :D "13 powodów" mam już na czytniku, bo znasz mnie - najpierw książka potem wszelkie ekranizacje. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczęściara, udało Ci się uniknąć najgorszego :D "Dziwnych przypadków.." nie widziałam, kojarzą mi się z innym serialem, którego za nic nie mogę sobie przypomnieć nazwy XD czyli jednak z Plotkarą powinnam spróbować jeszcze raz :D miłej lektury :)

      Usuń
    2. Próbuj, ma taki specyficzny klimat i jak już się w niego wskoczy, to jest nawet przyjemnie (choć może chwilami zbyt długo), ale wciąga. ;)
      "Dziwne przypadki..." to serial o szkol, w której dzieją się dziwne (nadprzyrodzone) wydarzenia z dużą dozą biologii, chemii i fizyki. :D
      A dziękuję!

      Usuń
  9. Mnie jest z serialami bardzo nie po drodze, naprawdę bardzo... Wszyscy zachwycają się teraz tyloma świetnymi produkcjami, a u mnie na postanowieniu, że obejrzę, to się kończy. Ale "Trzynaście powodów" na pewno poznam, jeszcze nie wiem kiedy, ale kiedyś z pewnością. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam tak z filmami, nie mogę się zmotywować do obejrzenia :D koniecznie!

      Usuń
  10. Z Plotkarą jeszcze spróbuj, w to się trzeba wkręcić i potem nie można się oderwać! ;D
    Z podanych seriali oglądałam PLL i 13 powodów i niestety oba nie przypadły mi do gustu. PLL do trzeciego sezonu było spoko, ale potem stało się jakimś jednym wielkim żartem, bez jakiejkolwiek logiki, a głupota wyprzedza tu głupotę.. ;/
    Za to przy drugim serialu jednak czuję, że zmarnowano potencjał i spłycono poważny temat. A aktor, który grał Claya - odebrałam go jako drewno z ciągle jedną miną. ;/ I ten creepy Tony, który się wszędzie pojawiał. Zapowiedzieli już drugi sezon, ale zdecydowanie nie będę już oglądała.
    Co mogę polecić? Sposób na morderstwo, serialową Anię z Zielonego Wzgórza, Las chicas del cable, które jest moim nowym Netflixowym odkryciem i serialowe Confess. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy mi to mówi więc postaram się dać jej jeszcze jedną szansę :D no cóż, PLL jest przeciągane to fakt. mi się akurat spodobał Tony :D Anię mam w planach, od wczoraj wkręciłam się już w Peaky Blinders :D

      Usuń
  11. 13 powodów i PLL uwielbiam! Pll oglądam od kilku lat, więc mam ogromny sentyment do tego serialu. A co do tego ostatniego serialu - może zacznę go oglądać :D
    Polecam Gossip Girl! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, już dobrze. dam Gossip Girl jeszcze jedną szansę :D

      Usuń
  12. Nie jestem zbyt dobra w oglądaniu serialów, ale mam ochotę na "13 powodów". Biorąc pod uwagę opinie przyjaciół i całej nastoletniej społeczności, myślę, że mi się spodoba :)
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto obejrzeć 13 powodów, mam nadzieję, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  13. Ja zbytnio nie lubię seriali, wolę się odprężać przy książce, a nie przy telewizji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też przy książce, ale seriale oglądam jedząc obiad czy śniadanie :D

      Usuń
  14. Znam tylko dwa i bardzo je lubię. 13RW <3 I PLL, które troszkę już spadło z poziomem, ale nie mogę się doczekać, aż w końcu wyjaśni się, kto jest A.

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. 13 powodów mam za sobą i to był dla mnie naprawdę emocjonujący seans :D Szczerze polecam wszystkim, którzy jeszcze się wahają! Całej reszty nie oglądałam, może poza PLL które niestety na dłuższą metę nie przypadło mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Z serialami młodzieżowymi mam jeden, podstawowy problem: są bardzo efemeryczne. Młodzi aktorzy w nich debiutują, grają w kilku sezonach, ale w końcu dorastają, dostają lepsze propozycje roli i w konsekwencji oryginalna obsada zaczyna się sypać, a wraz z nią klimat serialu. Zawsze mnie to bardzo smuci, bo zazwyczaj nowe postacie nie są w stanie pociągnąć opowieści tak, żeby nawet mimo zmiany obsady, była interesująca. Fajnie czasem obejrzeć taki serial, ale boję się do niego przywiązywać, bo już niejeden raz przejechałam się na tym :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale czasem nowi bohaterowie również jako młodzi aktorzy są dobrzy :D

      Usuń
  17. Mimo, że jestem seriomaniakiem to z tych 5 seriali, które wymieniłaś oglądałam tylko 2 i t nie wiem jakim cudem :O Ale przez ten post wiem, że resztę seriali też obejrze, które wymieniłaś :)
    Zapraszam do siebie :) http://bibliotekatajemnic.blogspot.in

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie myślałaś o tym, by podpiąć pod bloga disquisa?
    Miałam problem z dodaniem komentarza, piszę go po raz trzeci ;)

    Uwielbiam seriale. To dla mnie odskocznia od dnia codziennego i świetny relaks. Z Twoich propozycji nie oglądałam jedynie "Trzynastu powodów" - z ogromną obawą podchodzę do tego filmu, bo nie chciałabym się rozczarować po przeczytaniu książki, która dla mnie była bardzo ciekawa.
    Słodkie kłamstewka - słodkie i mroczne, chętnie do nich wrócę. Bardzo lubię bohaterki, szczególnie Arię :) Pogoda na miłość - świetna muzyka :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, podziwiam Twoją wytrwałość :D obejrzyj, myślę, że się nie rozczarujesz :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...