poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Pozaczytelnicze rozkosze w rytmie praktyk (lipiec 2016)

Pora na muzyczne podsumowanie lipca, czyli kolejną odsłonę Pozaczytelniczych Rozkoszy, których lipcowym hasłem są praktyki! Słuchałam bardziej popularnej muzyki, ponieważ w biurze, w którym miałam przyjemność przenosić segregatory pełne dokumentów, podbijać pieczątki, układać papiery, cały czas było włączone radio. Trochę się nasłuchałam. Ale wiecie co, nie zaparzyłam ani jednej kawy. Więc stereotypie parzących kawę praktykantek, precz!


CAN'T HOLD US MACKLEMORE & RYAN LEWIS 2012
Na początek kawałek, który chyba już raz się pojawił - ale przy nim tempo przybijania pieczątek było najszybsze :D Widząc gdzieś w tv teledysk zawsze staję i jak zamrożona patrzę aż do końca (i ten który tu wstawiam, i wcześniejszy, z kawałkami z koncertu). 7 minut wyjęte z życia.

But those that triumph, embrace the fight cause
Their fears then prove that courage exists


JUST LIKE FIRE PINK 2016
Dawno nie słuchałam Pink, przypomniałam sobie również, że wypadałoby w najbliższej przyszłości obejrzeć Alicję po drugiej stronie lustra.

Just like magic, I'll be flying free
I'mma disappear when they come for me 


MAMA SAID LUKAS GRAHAM 2016
Już wcześniej go lubiłam, chociaż moje wyobrażenie o Lucasie a jego rzeczywisty wygląd bardzo się od siebie różnią. Ten kawałek jest taki pozytywny ale ma również przesłanie.

When I'm in doubt and struggling,
That's where I go



Czego Wy słuchaliście w lipcu?

źródła: legalfutures.co.uk

13 komentarzy:

  1. Wszystkie piosenki, które wymieniłaś bardzo lubię ☺ Ostatnio nawet sporo nuciłam hen mama said that it was okay, mama said that it was quite alright.. Ach musze sobie wreszcie przesłuchać jego płytkę, bo aż głupio 😅
    A ja.. słuchałam głównie Twenty One Pilots, Alice in Chains, Temple Of The Dog, Mother Love Bone i troszkę Soundgarden, ale tylko troszkę :D

    http://zapachstron.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też muszę się zabrać za całą płytkę :D

      Usuń
  2. Całkiem lubię te piosenki, ale ulubionymi bym ich nie nazwała :P
    Ja również słuchałam w lipcu głównie popularnej muzyki, ale wkradło się trochę mojego ukochanego rocka :D Mianowicie odkryłam nowy zespół- Nothing more, i w nieskończoność męczyłam piosenkę "Jenny" :D /Klaudia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja też właśnie zaczęłam gwałcić replay Jenny :D

      Usuń
  3. Praktyki w wakacje znam to. Co do piosenek żadnej nie znałam, ale teraz przesłuchałam i najbardziej podoba mi się ta śpiewana przez Pink.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piosenka Pink jest całkiem spoko, w głowie mi chodzi . ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. Macklemore, moja wielka miłość :D
    Pozdrawiam, Ola z pomiedzy-ksiazkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Can't hold us to absolutnie mój hit, tylko nie tych wakacji, a jakichś poprzednich. Teraz sobie podśpiewuję kolaborację Snakeships z Zaynem - Cruel i nową piosenkę 5SOS - Girls talk boys. Ot, takie lekkie piosenki na lekkie wakacje. ;)
    Pozdrawiam,
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
  7. Can't hołd Us rozweselalo mnie w poprzednim roku i dawało dużo energii :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też lubię Maclemora. Can't hold as ma świetny teledysk jak słyszę tę piosenkę to jakoś nie moge usiedzieć w miejscu(:
    Pozdrawiam,
    Tina z Uwielbiam litery

    OdpowiedzUsuń
  9. Od piosenki Can't hold us zaczęła się rozmowa z moim chłopakiem ;)
    Zapraszam na Book Tour http://nieperfekcyjna-panienka.blogspot.com/2016/08/i-book-tour-z-nieperfekcyjna.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja muzyka ostatnio ogranicza się do słuchania radia kiedy jadę samochodem. Coś mi nie po drodze z żadnym aktualnym wykonawcą. Polubiłam ciszę, bo chyba jej potrzebuję.

    OdpowiedzUsuń
  11. Co ciekawe- nigdy nie słyszałam żadnej z wymienionych przez Ciebie piosenek.

    OdpowiedzUsuń